Opublikowano: 30/08/2021
Autor: Zespół ForOrto
Czego się dowiesz?
- Co to jest staw podskokowy i czym różni się od stawu skokowego?
Staw podskokowy nie jest tym samym co staw skokowy, tylko częścią większego kompleksu, który odpowiada za ruch i stabilność okolicy kostki. Staw skokowy górny prowadzi głównie ruch góra–dół, a połączenia niższe, takie jak staw skokowo-piętowy i skokowo-łódkowy, pomagają stopie dopasować się do podłoża i utrzymać równowagę.
- Jak staw podskokowy wpływa na chód, bieg oraz ustawienie kolana i biodra?
Staw podskokowy pomaga stopie amortyzować obciążenia i stabilnie przechodzić od kontaktu z podłożem do odepchnięcia w chodzie i biegu. Gdy pracuje zbyt sztywno albo niestabilnie, zaburza tor ruchu całej kończyny, przez co przeciążenia mogą przenosić się także na kolano i biodro.
- Co grozi po nieleczonym urazie stawu podskokowego?
Nieleczony uraz stawu podskokowego może prowadzić do przewlekłej niestabilności, nawracających skręceń i stopniowego przeciążania kolejnych struktur stopy. Z czasem rośnie też ryzyko uszkodzeń chrząstki, przeciążeń ścięgien, zmian zwyrodnieniowych oraz kompensacji odczuwanych wyżej, na przykład w kolanie, udzie lub biodrze.
- Jak leczy się problemy stawu podskokowego po urazie lub przy przewlekłej niestabilności?
Leczenie stawu podskokowego zwykle łączy czasową stabilizację, kontrolę obciążenia, rehabilitację i korekcję biomechaniki stopy. Najważniejsze jest odzyskanie ruchomości, siły i propriocepcji, bo dopiero takie postępowanie zmniejsza ryzyko kolejnych urazów i poprawia stabilność podczas codziennego chodzenia oraz treningu.
Staw podskokowy odpowiada za stabilność, przenoszenie obciążeń i prawidłową pracę całej okolicy kostki. W artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać uraz, czego nie lekceważyć i kiedy pomagają rehabilitacja oraz indywidualne wkładki ortopedyczne.
Co znajdziesz w artykule?
Staw podskokowy a staw skokowy – jak działa okolica kostki
W praktyce pacjenci często mówią po prostu o „kostce”, a nazwy staw podskokowy i staw skokowy bywają używane zamiennie. To uproszczenie jest zrozumiałe, ale z punktu widzenia biomechaniki nieprecyzyjne. Za ruch i stabilność tej okolicy odpowiada bowiem nie jeden staw, tylko cały kompleks połączeń kostnych i więzadłowych, który musi jednocześnie przenosić ciężar ciała, amortyzować obciążenia i dopasowywać stopę do podłoża.
Kluczową rolę pełni tu kość skokowa, która łączy się z kością piszczelową i strzałkową. Ten układ odpowiada głównie za ruch zgięcia grzbietowego i podeszwowego, czyli unoszenie stopy do góry oraz kierowanie jej w dół. Jednocześnie niższe połączenia, przede wszystkim staw skokowo-piętowy oraz staw skokowo-łódkowy, pozwalają stopie reagować na nierówności terenu, skręcać się w kontrolowany sposób i zachować równowagę podczas chodu.
Jakie stawy tworzą kompleks kostki
Okolica kostki działa jak zespół naczyń połączonych. Gdy jeden element traci ruchomość albo stabilność, obciążenie przejmują inne. Najczęściej mówi się o stawie skokowym górnym, ale w codziennym funkcjonowaniu równie ważna jest współpraca z położonymi niżej strukturami, które odpowiadają za ruchy adaptacyjne stopy.
- Kość skokowa przenosi siły z podudzia na stopę i stanowi centralny element całego układu.
- Kość piszczelowa i strzałkowa tworzą wraz z kością skokową rodzaj „widełek”, które stabilizują ruch w osi góra–dół.
- Staw skokowo-piętowy odpowiada za ruchy potrzebne przy ustawianiu stopy na nierównym podłożu.
- Staw skokowo-łódkowy wspiera adaptację przodostopia i całego łuku stopy.
- Więzadła boczne, przyśrodkowe i syndesmoza piszczelowo-strzałkowa ograniczają nadmierne ruchy boczne i rotacyjne, które najczęściej prowadzą do urazów.
To właśnie dlatego po urazie pozornie jednej „kostki” problem może dotyczyć kilku struktur jednocześnie. Jeśli badanie skupia się wyłącznie na miejscu bólu, łatwo przeoczyć mechanizm, który ten ból wywołał.
Jakie ruchy wykonuje stopa podczas chodu i biegu
Podczas zwykłego chodzenia stopa nie wykonuje tylko prostego ruchu zawiasowego. W fazie kontaktu z podłożem potrzebna jest kontrolowana pronacja, czyli lekkie „miękkie” dostosowanie do nawierzchni. Następnie stopa powinna przejść do bardziej stabilnego ustawienia, aby skutecznie odepchnąć ciało do przodu. W biegu ten proces przebiega szybciej, z większą siłą i przy krótszym czasie reakcji.
Jeżeli staw podskokowy pracuje zbyt sztywno, stopa gorzej amortyzuje obciążenia. Jeżeli z kolei jest zbyt niestabilny, zaczyna „uciekać” na boki przy lądowaniu, zmianie kierunku albo wejściu na nierówne podłoże. To jeden z powodów, dla których skręcenia tak często zdarzają się podczas biegania terenowego, gier zespołowych czy sportów ze skokami.
Dlaczego ustawienie stopy wpływa na kolano i biodro
Stopa jest pierwszym ogniwem kontaktu z podłożem, więc jej ustawienie wpływa na całą kończynę dolną. Nadmierna pronacja lub supinacja może zmieniać tor ruchu piszczeli, a dalej obciążać kolano i biodro w niekorzystny sposób. W praktyce oznacza to, że źródło bólu kolana nie zawsze leży w samym kolanie. Często problem zaczyna się niżej, właśnie w obrębie stopy i kostki.
To ważne zwłaszcza wtedy, gdy dolegliwości nawracają mimo ćwiczeń, rozciągania albo zmiany butów. Jeśli mechanika stopy jest zaburzona, organizm będzie stale kompensował ten problem wyżej. Dlatego diagnostyka i leczenie okolicy kostki powinny obejmować cały łańcuch ruchu, a nie tylko miejsce, które aktualnie boli najmocniej.
Najczęstsze urazy stawu podskokowego i czynniki ryzyka
Urazy tej okolicy należą do najczęstszych problemów narządu ruchu, szczególnie u osób aktywnych. W badaniach około 13% biegaczy wskazywało skręcenia kostki jako jeden z głównych urazów. Wśród polskich biegaczy amatorów skręcenia stanowiły około 7,8% wszystkich urazów. Z kolei w piłce nożnej kobiet aż 46% urazów kostki to właśnie skręcenia, 33% naderwania więzadeł, 12% stłuczenia, a 9% złamania. Te liczby dobrze pokazują skalę problemu.
Najczęściej uszkodzenie pojawia się przy nagłym podwinięciu stopy do wewnątrz, lądowaniu po skoku lub dynamicznej zmianie kierunku. W takim mechanizmie przeciążone zostają więzadła boczne, które mają ograniczać ruchy niepożądane. Gdy siła jest większa niż wytrzymałość tkanek, dochodzi do naciągnięcia, naderwania lub całkowitego uszkodzenia.
Skręcenie, naderwanie więzadeł czy złamanie
Nie każdy ból po urazie oznacza to samo. Skręcenie zwykle wiąże się z uszkodzeniem struktur stabilizujących bez przerwania ciągłości kości. Naderwanie więzadeł oznacza większe uszkodzenie tkanek miękkich, a złamanie dotyczy już kości i często wymaga innego postępowania. Objawy mogą częściowo się pokrywać: obrzęk, krwiak, ból przy obciążaniu oraz ograniczenie ruchu.
Różnica jest istotna, bo od niej zależy czas leczenia i ryzyko późniejszych powikłań. Osoba, która po urazie „rozchodzi” problem bez diagnostyki, może wrócić do aktywności z niestabilną kostką. W efekcie kolejne skręcenie pojawia się szybciej i przy mniejszym obciążeniu niż za pierwszym razem.
Kto najczęściej przeciąża okolice kostki
Ryzyko rośnie u osób, które regularnie lądują, skręcają i hamują w dynamiczny sposób. Dotyczy to nie tylko sportowców wyczynowych. Przeciążenia często dotyczą także amatorów, którzy zwiększają objętość treningu zbyt szybko albo ćwiczą na niestabilnym podłożu bez przygotowania siłowego i propriocepcyjnego.
- osoby biegające po lesie, szutrze i nierównym terenie,
- piłkarzy, koszykarzy, siatkarzy i tenisistów,
- osoby z wyższym BMI, u których obciążenia działające na stopę są większe,
- pacjentów po wcześniejszych skręceniach, nawet jeśli uraz był „niewielki”,
- osoby noszące zużyte obuwie z wyraźnie startą podeszwą po jednej stronie.
Wysokie BMI zwiększa siły działające na stopę przy każdym kroku, a wcześniejszy uraz obniża jakość kontroli nerwowo-mięśniowej. To dlatego druga kontuzja często przychodzi szybciej niż pierwsza.
Dlaczego dzieci i sportowcy są szczególnie narażeni
U dzieci staw skokowy należy do najczęściej urazowanych okolic kończyny dolnej. Powód jest prosty: dużo spontanicznego ruchu, biegania, skakania i gorsza kontrola lądowania niż u dorosłych. Dodatkowo rodzice często zgłaszają się dopiero wtedy, gdy dziecko zaczyna wyraźnie oszczędzać nogę albo skarżyć się na ból po zajęciach sportowych.
Sportowcy są narażeni z innego powodu. U nich problemem jest suma mikrourazów, wysoka intensywność treningu i powtarzanie tego samego wzorca ruchu setki razy w tygodniu. Jeżeli do tego dochodzi asymetria ustawienia stopy, słabsza stabilizacja miednicy lub wcześniejsze skręcenie, ryzyko urazu rośnie wyraźnie.
⚠️ Nie bagatelizuj skręcenia: Zbyt szybki powrót do biegania lub gry zwiększa ryzyko przewlekłej niestabilności i kolejnych urazów.
Co grozi po nieleczonym urazie stawu podskokowego
Pozornie niewinne skręcenie może zostawić problem na miesiące, a czasem lata. Najczęstszym następstwem jest przewlekła niestabilność boczna, która rozwija się wtedy, gdy więzadła nie zregenerują się prawidłowo albo pacjent wraca do aktywności zbyt wcześnie. W takiej sytuacji staw podskokowy nie daje już pewnego podparcia, a stopa zaczyna reagować z opóźnieniem na zmianę podłoża.
To nie jest tylko kwestia dyskomfortu. Niestabilność zwiększa ryzyko kolejnych skręceń, uszkodzeń chrząstki, przeciążeń ścięgien oraz zmian zwyrodnieniowych. Każdy kolejny incydent może pogarszać jakość tkanek i wydłużać czas powrotu do pełnej sprawności.
Objawy przewlekłej niestabilności
Przewlekły problem nie zawsze oznacza stały, ostry ból. Często objawy są bardziej podstępne i pacjent przez długi czas je ignoruje. Typowe sygnały ostrzegawcze to:
- uczucie „uciekania” kostki przy schodzeniu ze schodów lub na nierównym podłożu,
- powtarzające się skręcenia przy pozornie błahych sytuacjach,
- ból po zewnętrznej stronie stopy albo pod kostką po wysiłku,
- obrzęk pojawiający się po dłuższym chodzeniu lub treningu,
- gorsza pewność stania na jednej nodze i osłabiona równowaga.
Jeżeli takie objawy utrzymują się tygodniami, zwykle nie wystarcza odpoczynek. Potrzebna jest ocena stabilności, obciążeń i sposobu, w jaki stopa pracuje podczas ruchu.
Jak przeciążenia przenoszą się wyżej w ciele
Stopa wpływa na ustawienie całej kończyny. Gdy po urazie zaczynasz nieświadomie oszczędzać jedną stronę, zmienia się tor ruchu kolana, ustawienie miednicy i praca biodra. To właśnie dlatego po kilku miesiącach od skręcenia możesz odczuwać nie tylko ból kostki, ale również przeciążenie pasma bocznego uda, ból rzepki czy dyskomfort w biodrze.
W praktyce klinicznej widać to często u biegaczy. Problem zaczyna się od kostki, potem pojawia się asymetria kroku, skrócenie fazy podporu po jednej stronie i przeciążenie drugiej nogi. Bez korekcji biomechaniki organizm będzie stale szukał obejścia, ale takie kompensacje rzadko są korzystne na dłuższą metę.
Jak diagnozuje się problemy w obrębie stawu podskokowego
Skuteczna diagnoza nie opiera się na samym pytaniu „gdzie boli”. W przypadku okolicy kostki trzeba połączyć wywiad, badanie manualne i ocenę funkcjonalną. Dopiero taki zestaw pozwala odróżnić świeży uraz od problemu przewlekłego, ocenić niestabilność i sprawdzić, czy źródłem objawów jest sama kostka, czy szerzej rozumiana biomechanika stopy.
Badanie manualne i wywiad ortopedyczny
Dobry wywiad obejmuje mechanizm urazu, moment pojawienia się bólu, wcześniejsze skręcenia, rodzaj aktywności, używane obuwie oraz to, czy dolegliwości nasilają się przy chodzie, biegu czy staniu. Następnie przeprowadza się testy manualne: ocenę ruchomości, stabilności więzadeł, ustawienia pięty, napięcia ścięgien i reakcji bólowej w konkretnych punktach.
Taka ocena pokazuje rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka. Można sprawdzić, czy problem dotyczy niestabilności bocznej, ograniczenia zgięcia grzbietowego, asymetrii obciążania albo kompensacji wyżej w kolanie i biodrze.
Podoskop, mata komputerowa i analiza obciążeń
Coraz większe znaczenie ma diagnostyka funkcjonalna stopy. Podoskop pozwala ocenić kontakt stopy z podłożem, ustawienie pięt i kształt łuków. Mata komputerowa oraz badanie pedobarograficzne pokazują rozkład nacisków, strefy przeciążenia i asymetrie między prawą a lewą stroną. W Polsce takie badania coraz częściej traktuje się jako standard przy urazach, wadach postawy i zaburzeniach równowagi.
To szczególnie przydatne wtedy, gdy objawy pojawiają się głównie w ruchu. Pacjent może stać bez większego bólu, a problem ujawnia się dopiero przy przetaczaniu stopy, skracaniu kroku albo lądowaniu po skoku. Sama rozmowa tego nie pokaże, ale analiza chodu lub biegu już tak.
Kiedy potrzebne są RTG, USG lub rezonans
Badania obrazowe dobiera się do sytuacji. RTG pomaga ocenić kości i wykluczyć złamanie. USG bywa przydatne przy ocenie więzadeł, ścięgien i obrzęku tkanek miękkich. Rezonans magnetyczny stosuje się zwykle wtedy, gdy objawy są przewlekłe, podejrzewa się uszkodzenie chrząstki albo wynik prostszych badań nie wyjaśnia problemu.
Najważniejsze jest to, by nie zaczynać i nie kończyć diagnostyki na jednym narzędziu. Nawet prawidłowe RTG nie wyklucza funkcjonalnej niestabilności, a sam opis bólu bez badania ruchu niewiele mówi o przyczynie przeciążeń.
✅ Na badanie zabierz buty: Weź obuwie codzienne i sportowe. Sposób starcia podeszwy często pokazuje, skąd biorą się przeciążenia i asymetrie.
Leczenie stawu podskokowego: rehabilitacja, stabilizacja i wkładki
Leczenie zależy od rodzaju urazu i stopnia uszkodzenia tkanek, ale pewne elementy powtarzają się bardzo często. Bezpośrednio po urazie potrzebna bywa stabilizacja zewnętrzna albo czasowe unieruchomienie, ograniczenie przeciążeń i kontrola obrzęku. Później kluczowa staje się rehabilitacja: odzyskanie ruchu, odbudowa siły oraz poprawa czucia głębokiego, czyli propriocepcji.
Co robi się bezpośrednio po urazie
Świeży uraz wymaga oceny, czy pacjent może bezpiecznie obciążać stopę i czy nie doszło do większego uszkodzenia. W zależności od obrazu klinicznego stosuje się ortezę, stabilizator, ograniczenie aktywności, terapię manualną oraz stopniowy powrót do ruchu. Zbyt długie unieruchomienie nie jest korzystne, ale zbyt szybkie obciążenie też może pogorszyć sprawę. Liczy się właściwy moment i właściwa dawka ruchu.
W kolejnym etapie wprowadza się ćwiczenia wzmacniające mięśnie stopy, łydki i biodra, a także trening równowagi. To ważne, bo sama regeneracja więzadła nie wystarcza. Trzeba jeszcze przywrócić szybkie reakcje mięśniowe, które chronią kostkę przed kolejnym podwinięciem.
Jak wkładki poprawiają stabilność i rozkład sił
Indywidualne wkładki ortopedyczne są elementem terapii wspomagającej. Ich zadaniem nie jest „leczenie wszystkiego”, ale poprawa warunków, w jakich stopa pracuje na co dzień. Dobrze dobrana wkładka może ustabilizować piętę, ograniczyć nadmierne zapadanie się stopy, odciążyć przeciążone obszary i zmniejszyć asymetrię między stronami.
Badania pokazują, że korekcja ustawienia stopy może wpływać nie tylko lokalnie. W jednym z analizowanych wyników wkładki zmniejszały boczne obciążenie stopy podczas skoku o około 2,9 punktu procentowego. To dobry przykład, że korekta pod stopą może poprawić tor obciążenia całej kończyny i pośrednio odciążyć także kolano oraz biodro.
Przy problemach takich jak niestabilność boczna, koślawość pięt czy nawracające przeciążenia wykorzystuje się między innymi kliny korekcyjne, elementy stabilizujące, odciążenia i peloty. Dobór zależy od wyniku badania, a nie od samej nazwy dolegliwości.
Dlaczego sama wkładka nie zastępuje rehabilitacji
To bardzo ważne: nawet najlepiej wykonana wkładka nie odbuduje za Ciebie siły mięśniowej ani kontroli nerwowo-mięśniowej. Jeżeli po urazie masz osłabione mięśnie strzałkowe, gorszą równowagę i ograniczoną ruchomość, potrzebujesz także ćwiczeń i odpowiedniego prowadzenia rehabilitacji.
Najlepsze efekty daje połączenie kilku elementów: właściwej diagnostyki, stabilizacji na etapie ostrym, terapii manualnej, ćwiczeń oraz korekcji biomechaniki. Wtedy staw podskokowy ma szansę pracować stabilniej nie tylko przez godzinę po zabiegu, ale również podczas codziennego chodzenia, pracy i treningu.
💡 Wkładki nawet w 45 minut: W ForOrto indywidualne wkładki powstają podczas jednej wizyty trwającej około 45 minut.
Jak wygląda dobór indywidualnych wkładek w ForOrto w Warszawie
Jeżeli problemem jest nawracający ból, niestabilność albo przeciążenia wynikające z ustawienia stopy, znaczenie ma nie tylko sama wkładka, ale cały proces jej doboru. W ForOrto w Warszawie odbywa się to podczas jednej wizyty trwającej około 45 minut. To wystarczający czas, aby połączyć wywiad, ocenę manualną i badanie funkcjonalne, a następnie wykonać wkładki od ręki.
Jak przebiega wizyta krok po kroku
Proces zaczyna się od szczegółowego wywiadu. Fizjoterapeuta pyta o urazy, rodzaj aktywności, przebyte leczenie, dolegliwości bólowe, obuwie oraz cele terapii. Następnie wykonywane jest badanie manualne, które obejmuje ocenę ruchomości, ustawienia stopy, napięcia tkanek i stabilności okolicy kostki.
Kolejny etap to podoskop, mata komputerowa i obserwacja chodu lub biegu. Dzięki temu można zobaczyć nie tylko kształt odbicia stopy, ale także sposób rozkładu nacisków oraz asymetrie między stronami. Na tej podstawie fizjoterapeuta dobiera korekcję i wykonuje wkładki ręcznie z termoplastycznych materiałów SIDAS Podiatech. To rozwiązanie daje dużą swobodę modyfikacji: można zastosować peloty, supinacje, stabilizacje albo odciążenia dokładnie tam, gdzie są potrzebne.
Istotną zaletą jest to, że gotowe wkładki zabierasz ze sobą tego samego dnia. Nie trzeba czekać na drugą wizytę tylko po odbiór, co dla wielu osób ma znaczenie praktyczne, zwłaszcza gdy chcesz szybko wrócić do codziennego funkcjonowania lub treningu.
Dla kogo wkładki są szczególnie przydatne
Indywidualne wkładki najczęściej rozważa się wtedy, gdy problem wynika z biomechaniki, przeciążeń lub asymetrii. Dotyczy to szerokiej grupy pacjentów, nie tylko sportowców.
- sportowców, którzy chcą poprawić stabilność i ograniczyć ryzyko przeciążeń,
- dzieci z koślawością pięt, asymetrią lub potrzebą wsparcia postawy,
- seniorów, u których ważne jest odciążenie stawów i poprawa komfortu chodu,
- osób z haluksami, cukrzycą i problemami wymagającymi precyzyjnego odciążenia,
- pacjentów z nawracającymi bólami stóp, kolan lub bioder związanymi z ustawieniem stopy.
Dlaczego indywidualny dobór daje lepszy efekt niż gotowe rozwiązania
Gotowa wkładka z półki działa według jednego, uśrednionego schematu. Problem w tym, że dwie osoby z podobnym bólem mogą mieć zupełnie inny mechanizm przeciążenia. Jedna potrzebuje stabilizacji tyłostopia, druga odciążenia przodostopia, a trzecia korekcji wpływającej na ustawienie kolana. Bez badania trudno to trafnie ocenić.
Indywidualny dobór daje przewagę właśnie dlatego, że opiera się na konkretach: wywiadzie, ocenie manualnej, analizie obciążeń i obserwacji ruchu. Dzięki temu wkładka nie jest przypadkowym dodatkiem do buta, tylko narzędziem wspierającym terapię. W przypadku takich problemów jak staw podskokowy, nawracające skręcenia czy przewlekła niestabilność, ta różnica ma realne znaczenie dla efektu leczenia.
Najczęściej zadawane pytania
Gdzie boli staw podskokowy i jakie daje objawy?
Najczęściej ból pojawia się pod lub za kostką, w okolicy pięty albo po zewnętrznej stronie stopy. Typowe objawy to obrzęk, uczucie uciekania kostki, ból przy nierównym podłożu i nawracające skręcenia. Przy przewlekłym problemie dolegliwości mogą nasilać się także podczas dłuższego chodzenia lub biegu.
Skąd wiedzieć, czy to przeciążenie, czy skręcenie stawu podskokowego?
Skręcenie zwykle pojawia się nagle po niefortunnym postawieniu stopy i często daje obrzęk, ograniczenie obciążania oraz czasem krwiak. Przeciążenie narasta stopniowo i częściej boli po wysiłku niż bezpośrednio po jednym incydencie. Ostateczne rozpoznanie powinno wynikać z badania manualnego i w razie potrzeby obrazowania.
Czy wkładki ortopedyczne pomagają po skręceniu stawu podskokowego?
Tak, ale jako element szerszej terapii. Dobrze dobrane wkładki mogą poprawić ustawienie stopy, zmniejszyć przeciążenia i zwiększyć stabilność, szczególnie gdy mają kliny korekcyjne lub elementy stabilizujące. Najlepsze efekty daje połączenie wkładek z rehabilitacją, ćwiczeniami i kontrolą obciążeń.
Jakie badania warto wykonać przy nawracającym bólu kostki?
Podstawą są wywiad, testy stabilności i ocena funkcjonalna chodu lub biegu. Często pomocne są podoskop, mata komputerowa i badanie pedobarograficzne, bo pokazują rozkład nacisków oraz asymetrie. Gdy podejrzewa się większy uraz lub uszkodzenie tkanek, lekarz może zlecić RTG, USG albo rezonans.
Kto jest najbardziej narażony na urazy stawu podskokowego?
Największe ryzyko dotyczy biegaczy, piłkarzy, osób uprawiających sporty ze skokami i tych, którzy często trenują na nierównym podłożu. Znaczenie mają też wyższe BMI, wcześniejsze skręcenia, wiek i duża eksploatacja stawu. U dzieci staw skokowy należy do najczęściej urazowanych okolic kończyny dolnej.
Jak wygląda dobór wkładek ortopedycznych w ForOrto w Warszawie?
W ForOrto cały proces odbywa się podczas jednej wizyty trwającej około 45 minut. Fizjoterapeuta przeprowadza wywiad, badanie manualne, ocenę na podoskopie i macie komputerowej oraz obserwację chodu lub biegu. Wkładki są wykonywane ręcznie z materiałów termoplastycznych i zabierane przez pacjenta tego samego dnia.
Problemy, które powoduje staw podskokowy, rzadko dotyczą wyłącznie jednego miejsca. Najlepsze efekty daje połączenie trafnej diagnostyki, rehabilitacji i korekcji biomechaniki dobranej do Twojego sposobu chodzenia oraz obciążeń. Jeśli objawy wracają, warto sprawdzić nie tylko samą kostkę, ale cały mechanizm pracy stopy i kończyny dolnej.
Dowiedz się więcej – Kliknij tutaj: https://fororto.pl/




