Maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego – ForOrto – Wkładki ortopedyczne na zamówienie Warszawa

Czego się dowiesz?

  • Co powoduje ból pięty przy zapaleniu rozcięgna podeszwowego?

    Ból pięty przy zapaleniu rozcięgna podeszwowego najczęściej wynika z przeciążenia i mikrouszkodzeń włókien kolagenowych, a nie z klasycznego stanu zapalnego. Rozcięgno przenosi duże obciążenia podczas chodzenia i stania, więc przy niekorzystnej biomechanice, skróconych łydkach lub źle dobranym obuwiu tkanki są stale drażnione. Typowy objaw to ostry ból pierwszych kroków rano lub po dłuższym siedzeniu.

  • Jakie objawy są typowe dla zapalenia rozcięgna podeszwowego?

    Najbardziej charakterystyczny objaw zapalenia rozcięgna podeszwowego to ból pierwszych kroków rano, zwykle pod piętą lub po jej przyśrodkowej stronie. Dolegliwości często zmniejszają się po kilku minutach chodzenia, ale wracają po długim spacerze, pracy stojącej albo treningu. Często pojawia się też tkliwość przy ucisku pięty, ciągnięcie w łuku stopy i sztywność łydki.

  • Co pomaga na zapalenie rozcięgna podeszwowego poza maścią?

    W zapaleniu rozcięgna podeszwowego większe znaczenie niż sama maść ma zmniejszenie przeciążenia mechanicznego stopy. Pomagają regularne ćwiczenia rozciągające łydkę i podeszwę stopy, ograniczenie chodzenia boso po twardym podłożu, czasowe zmniejszenie biegania oraz obuwie z lepszą amortyzacją i stabilizacją pięty. Takie działania tworzą warunki do gojenia i ograniczają nawroty bólu.

  • Jak wygląda diagnostyka przewlekłego bólu pięty w ForOrto?

    Diagnostyka przewlekłego bólu pięty w ForOrto obejmuje wywiad ortopedyczny, badanie manualne, ocenę na podoskopie, analizę na macie komputerowej oraz obserwację chodu lub biegu. Dzięki temu można ocenić nie tylko miejsce bólu, ale też mechanizm przeciążenia podtrzymujący problem. Po badaniu możliwe jest wykonanie indywidualnych wkładek podczas jednej wizyty trwającej około 45 minut.

Maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego może pomóc zmniejszyć ból pięty, ale zwykle działa głównie objawowo. Sprawdź, jakie preparaty są stosowane, kiedy warto po nie sięgnąć i co zrobić, by ulga była trwalsza niż tylko na kilka dni.

Zapalenie rozcięgna podeszwowego: skąd bierze się ból pięty

Choć wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę frazę maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego, sama nazwa schorzenia bywa myląca. W praktyce problem często nie jest klasycznym stanem zapalnym, lecz przeciążeniem i mikrouszkodzeniami włókien kolagenowych, którym towarzyszy gorsze gojenie oraz miejscowe bliznowacenie. To ważne, bo od razu ustawia właściwe oczekiwania: jeśli przyczyną bólu jest przede wszystkim przeciążenie mechaniczne, to sama maść zwykle nie usunie źródła problemu.

Rozcięgno podeszwowe to mocna taśma tkanki łącznej biegnąca od guza piętowego w kierunku palców. Stabilizuje łuk stopy i przenosi duże obciążenia przy chodzie, staniu i bieganiu. Gdy napięcie powtarza się zbyt często albo stopa pracuje niekorzystnie biomechanicznie, dochodzi do drobnych uszkodzeń. Wtedy pojawia się ból pod piętą, który dla wielu osób staje się codziennym problemem.

Najczęstsze objawy i kiedy ból jest najsilniejszy

Najbardziej charakterystyczny objaw to ból pierwszych kroków rano. Po nocy tkanki są mniej elastyczne, więc obciążenie po wstaniu z łóżka daje ostry, kłujący sygnał pod piętą lub w jej przyśrodkowej części. Podobnie bywa po dłuższym siedzeniu, jeździe samochodem albo odpoczynku w ciągu dnia. Po kilku minutach chodzenia ból może się zmniejszyć, ale nie oznacza to wyleczenia.

Typowe są też dolegliwości po większym wysiłku: długim spacerze, biegu, pracy stojącej czy treningu na twardym podłożu. U części osób pojawia się tkliwość przy ucisku pięty, uczucie ciągnięcia w łuku stopy, a czasem sztywność łydki i tylnej taśmy nogi. Im dłużej trwa przeciążenie, tym częściej ból zaczyna wracać nawet przy zwykłych aktywnościach dnia codziennego.

Kto najczęściej zmaga się z przeciążeniem rozcięgna

To nie jest problem zarezerwowany dla biegaczy. Szacuje się, że dolegliwości związane z rozcięgnem podeszwowym dotyczą około 10% populacji w ciągu życia. Często zmagają się z nimi osoby aktywne fizycznie, ale równie często pracownicy stojący, osoby z nadwagą, pacjenci po nagłym zwiększeniu aktywności oraz ci, którzy chodzą w butach ze słabą amortyzacją.

Ryzyko rośnie także wtedy, gdy masz skrócone mięśnie łydek, ograniczoną ruchomość stawu skokowego, płaskostopie, koślawość pięt albo niekorzystny wzorzec chodu. U części pacjentów problem wynika nie z jednej kontuzji, lecz z sumy drobnych przeciążeń powtarzanych przez tygodnie lub miesiące. Dlatego ocena samego bólu to za mało — liczy się też przyczyna, przez którą tkanki są stale drażnione.

💡 To częsty problem: Ból rozcięgna podeszwowego dotyka około 10% populacji w ciągu życia — nie tylko biegaczy, ale też osoby mniej aktywne.

Maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego – jakie preparaty są stosowane

Gdy pojawia się ból pod piętą, wiele osób najpierw sięga po maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego. To zrozumiałe: preparat miejscowy jest łatwo dostępny, prosty w użyciu i relatywnie tani. Trzeba jednak rozróżnić kilka grup produktów, bo nie wszystkie działają w podobny sposób i nie wszystkie mają porównywalne potwierdzenie skuteczności.

Maści i żele z NLPZ – kiedy są wybierane

Najczęściej stosowane są maści i żele z niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi, czyli NLPZ. To właśnie te preparaty są najczęściej rekomendowane przy bólu, miejscowym podrażnieniu tkanek i czasem współistniejącym obrzęku. Ich zadaniem nie jest odbudowa rozcięgna, lecz złagodzenie objawów, tak aby łatwiej było funkcjonować i wdrożyć leczenie przyczynowe.

W praktyce wybiera się je zwykle w dwóch sytuacjach: przy świeższym zaostrzeniu bólu oraz przy nawrocie dolegliwości po przeciążeniu. Dla pacjenta zaleta jest prosta — preparat działa lokalnie, więc obciąża organizm mniej niż leki doustne, o ile stosujesz go zgodnie z ulotką. Nadal jednak trzeba uważać na przeciwwskazania i nie traktować maści jako rozwiązania na wszystko.

Preparaty ziołowe, rozgrzewające i specjalne formuły

Drugą grupę stanowią preparaty ziołowe, chłodzące, rozgrzewające i tak zwane formuły specjalne. Część z nich daje przyjemne odczucie ciepła lub chłodu, co może na chwilę zmniejszać odczuwanie bólu. Problem polega na tym, że takie działanie często jest bardziej sensoryczne niż terapeutyczne. Mówiąc prosto: stopa może wydawać się mniej bolesna, ale przeciążone rozcięgno nadal pracuje pod zbyt dużym napięciem.

W tej grupie mieszczą się także kremy roślinne reklamowane jako alternatywa dla klasycznych maści przeciwbólowych. Niektóre brzmią obiecująco, ale dowody są skromne. Jeśli po taki produkt sięgniesz, najlepiej traktować go jako dodatek, a nie podstawę leczenia. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy objawy utrzymują się dłużej niż kilka tygodni.

Dostępność i orientacyjne koszty w aptekach

W Polsce preparaty miejscowe z NLPZ są szeroko dostępne bez recepty lub na receptę, zależnie od substancji czynnej i stężenia. Typowa cena za tubkę wynosi zwykle około 15–40 zł. To sprawia, że dla wielu osób jest to pierwszy wybór przy bólu pięty. Preparaty bardziej wyspecjalizowane bywają droższe i nie zawsze są refundowane.

Z praktycznego punktu widzenia sama cena nie powinna decydować o wyborze. Lepiej sprawdzić skład, sposób dawkowania, częstotliwość aplikacji, przeciwwskazania i czas bezpiecznego stosowania. Tania maść, używana niezgodnie z zaleceniami, nie będzie dobrym rozwiązaniem. Z kolei droższy produkt bez sensownego uzasadnienia nie musi dawać lepszego efektu.

Skuteczność maści: kiedy pomagają, a kiedy dają tylko chwilową ulgę

Najuczciwsza odpowiedź brzmi tak: maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego może pomóc, ale zwykle pomaga objawowo. Oznacza to redukcję bólu, czasem mniejszą tkliwość i łatwiejsze rozruszanie stopy rano. Najczęściej efekt trwa od kilku dni do kilku tygodni. Jeśli jednak przeciążenie mechaniczne nadal działa, dolegliwości szybko wracają.

Dlaczego ulga po maści bywa krótkotrwała

Rozcięgno podeszwowe codziennie przenosi obciążenia związane z masą ciała i sposobem chodu. Gdy przyczyna bólu wynika z ustawienia stopy, przeciążenia w pracy, niewłaściwego obuwia albo skrócenia łydki, to miejscowy preparat nie zmienia tych warunków. Działa na objaw, ale nie poprawia biomechaniki. Dlatego rano możesz czuć mniejszy ból, a po całym dniu stania problem wróci.

Przeglądy badań wskazują, że terapie miejscowe mają ograniczoną i często krótkotrwałą skuteczność w porównaniu z metodami, które realnie zmniejszają przeciążenie albo silniej wpływają na tkanki. To nie znaczy, że maść jest bezużyteczna. Oznacza tylko, że jej rola jest pomocnicza. Najlepiej sprawdza się wtedy, gdy chcesz złagodzić ból i jednocześnie wdrażasz plan leczenia przyczynowego.

Co pokazują badania nad kremami ziołowymi

Tu warto zachować chłodną ocenę. W badaniu randomizowanym z udziałem 80 osób z przewlekłymi dolegliwościami rozcięgna podeszwowego stosowano krem z wheatgrass dwa razy dziennie przez 6 tygodni. Wynik był prosty: nie wykazano przewagi nad placebo ani w zakresie bólu pierwszego porannego kroku, ani w poprawie funkcji stopy.

Dla pacjenta to cenna informacja. Jeśli preparat ziołowy daje przyjemne odczucie lub delikatną ulgę, możesz potraktować go jako uzupełnienie. Nie warto jednak zakładać, że będzie skuteczniejszy niż standardowe preparaty przeciwbólowe albo zastąpi ćwiczenia, odciążenie i zmianę obuwia. W przewlekłym bólu pięty takie podejście zwykle kończy się tylko stratą czasu.

Nowe rozwiązania: ketoprofen w plastrze i kremy CBD

Na rynku i w badaniach pojawiają się nowe kierunki terapii miejscowej. Jednym z nich są przenikalne plastry z ketoprofenem, które mają łączyć działanie przeciwbólowe z wygodniejszym podaniem. Trwa badanie kliniczne nad takim rozwiązaniem, a jego zakończenie planowane jest na 2028 rok. To ciekawy kierunek, ale na razie za wcześnie, by uznać go za standard postępowania.

Podobnie wygląda sytuacja z kremami transdermalnymi z CBD. Badania są rejestrowane i mają sprawdzać zarówno natychmiastową ulgę, jak i efekt po dłuższym stosowaniu, na przykład raz dziennie przez miesiąc. Na dziś to rozwiązania obiecujące, lecz wciąż niewystarczająco potwierdzone. Jeśli interesują Cię alternatywy, dobrze śledzić rozwój badań, ale jeszcze lepiej opierać leczenie na metodach, które mają bardziej przewidywalne działanie.

⚠️ Nie przeceniaj kremów ziołowych: W badaniu RCT u 80 osób krem z wheatgrass nie poprawił bólu ani funkcji stopy lepiej niż placebo po 6 tygodniach.

Co działa lepiej niż sama maść: odciążenie, ćwiczenia, obuwie i wkładki

Jeśli chcesz realnie ograniczyć nawroty bólu, kluczowe jest zmniejszenie przeciążenia mechanicznego. To właśnie dlatego leczenie pierwszego rzutu obejmuje nie tylko maści, ale przede wszystkim odciążenie, ćwiczenia, pracę na tkankach miękkich, lepsze obuwie i wkładki. W praktyce dopiero takie połączenie daje większą szansę na trwalszą poprawę.

Ćwiczenia i codzienne nawyki zmniejszające ból pięty

Najprostszy punkt wyjścia to regularne rozciąganie mięśni łydek i rozcięgna podeszwowego. Skrócona łydka zwiększa napięcie przenoszone na stopę, a to podtrzymuje ból. Dobrze sprawdzają się krótkie serie wykonywane 2–3 razy dziennie, zamiast jednego długiego treningu raz na jakiś czas.

  • rozciąganie łydki przy ścianie przez 30–45 sekund na stronę, 3 powtórzenia,
  • rozciąganie podeszwy stopy ręcznikiem lub paskiem po przebudzeniu, zanim postawisz pierwsze kroki,
  • rolowanie podeszwy stopy na piłeczce lub wałku przez 1–2 minuty,
  • ograniczenie chodzenia boso po twardej podłodze,
  • czasowe zmniejszenie biegania, skakania lub długiego stania.

W części przypadków pomocny jest też masaż tkanek miękkich oraz fizykoterapia dobrana do etapu dolegliwości. Nie chodzi o to, by całkowicie przestać się ruszać, ale by na kilka tygodni zmienić obciążenia tak, aby stopa miała warunki do gojenia.

Dlaczego obuwie z amortyzacją ma znaczenie

But może działać na Twoją korzyść albo stale podtrzymywać problem. Cienka, twarda podeszwa bez amortyzacji zwiększa uderzenie przy kontakcie pięty z podłożem. Z kolei obuwie z odpowiednio stabilną konstrukcją i lepszym tłumieniem wstrząsów pomaga zmniejszyć szczytowe przeciążenia działające na bolesne okolice.

W praktyce warto zwrócić uwagę na trzy rzeczy: amortyzację pięty, stabilność tylnej części buta oraz to, czy obuwie nie jest skrajnie zużyte. Jeśli podeszwa jest zbita, asymetrycznie starta albo bardzo cienka, nawet najlepsza maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego nie zrekompensuje codziennego przeciążania tkanek.

Jak wkładki ortopedyczne odciążają rozcięgno podeszwowe

Wkładki ortopedyczne mają sens wtedy, gdy są odpowiedzią na konkretny problem biomechaniczny. Ich zadaniem może być redystrybucja nacisków, wsparcie łuku stopy, stabilizacja pięty i odciążenie bolesnego przyczepu rozcięgna. Dzięki temu każdy krok mniej drażni przeciążone tkanki.

To istotna różnica względem gotowych wkładek z półki. Model uniwersalny działa ogólnie, natomiast wkładka indywidualna może uwzględniać asymetrię, koślawość, potrzebę peloty, korekcji ustawienia lub miejscowego odciążenia. Przy przewlekłym bólu pięty właśnie takie dopasowanie często decyduje, czy poprawa utrzyma się dłużej niż kilka dni.

Dlatego maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego warto traktować jako narzędzie pomocnicze, a nie główną metodę. Gdy połączysz ją z odciążeniem, ćwiczeniami i wkładkami, rośnie szansa, że nie tylko zmniejszysz ból, ale też ograniczysz jego powroty.

✅ Łącz maść z odciążeniem: Najlepszy efekt daje połączenie maści z ćwiczeniami, dobrym obuwiem i wkładkami, które zmniejszają przeciążenie rozcięgna.

Jak bezpiecznie stosować maść i kiedy zgłosić się do specjalisty

Nawet jeśli preparat miejscowy jest dostępny bez recepty, nie oznacza to pełnej dowolności. Maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego należy stosować zgodnie z ulotką: w odpowiedniej ilości, przez wskazany czas i wyłącznie na nieuszkodzoną skórę. Przy bólu pięty łatwo popełnić błąd polegający na zbyt długim stosowaniu preparatu bez oceny, czy w ogóle przynosi on realny efekt.

Najczęstsze przeciwwskazania i błędy w stosowaniu

Do podstawowych przeciwwskazań należą uszkodzona skóra, aktywne choroby skóry, alergie kontaktowe na składniki preparatu oraz część sytuacji związanych z ciążą. Jeżeli masz wątpliwości, bezpieczniej zapytać lekarza lub farmaceutę niż testować kolejne produkty na własną rękę.

Najczęstsze błędy to nakładanie preparatu na podrażnioną skórę, przekraczanie zalecanej częstotliwości, mieszanie kilku środków jednocześnie oraz ignorowanie objawów niepożądanych, takich jak pieczenie, wysypka czy świąd. Błędem jest też zakładanie, że skoro ból trochę zmalał, można od razu wrócić do pełnych obciążeń. To zwykle kończy się nawrotem.

Kiedy ból pięty wymaga diagnostyki

Domowe postępowanie ma sens, jeśli objawy są świeże i stopniowo się wyciszają. Jeżeli jednak ból trwa dłużej niż 1–2 tygodnie bez wyraźnej poprawy, wraca po każdym większym wysiłku albo zaczyna utrudniać normalne chodzenie, potrzebna jest diagnostyka. Tym bardziej, jeśli dolegliwości trwają kilka tygodni lub miesięcy.

Oceny specjalisty wymaga też sytuacja, gdy ból jest bardzo silny, pojawia się nagle po urazie, towarzyszy mu wyraźny obrzęk albo zmieniasz sposób chodzenia, by unikać obciążenia pięty. W takich przypadkach trzeba wykluczyć inne przyczyny dolegliwości, a nie tylko zakładać, że to przeciążone rozcięgno.

Maść a zastrzyk sterydowy – różnice w ryzyku

Pacjenci czasem pytają, czy skoro maść pomaga za słabo, lepiej od razu zrobić zastrzyk sterydowy. Różnica jest zasadnicza. Iniekcja sterydowa może szybciej zmniejszyć ból, ale wiąże się z większym ryzykiem dla tkanek, w tym osłabienia struktury rozcięgna i pogorszenia jego jakości przy nieostrożnym lub powtarzanym stosowaniu.

Preparaty miejscowe z NLPZ są pod tym względem znacznie bezpieczniejsze, choć oczywiście mają też mniejszą siłę działania. Wniosek jest prosty: maść to rozwiązanie łagodniejsze, dobre na etap objawowy, natomiast decyzja o metodach inwazyjnych powinna wynikać z diagnostyki, czasu trwania problemu i oceny ryzyka, a nie z samej frustracji bólem.

Przewlekły ból pięty – jak wygląda diagnostyka i wsparcie w ForOrto

Jeżeli kolejna maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego daje tylko chwilową ulgę, warto sprawdzić, co dokładnie przeciąża stopę. W przewlekłym bólu pięty znaczenie ma nie tylko sam bolesny punkt, ale cały sposób funkcjonowania kończyny dolnej: ustawienie stopy, ruchomość stawu skokowego, napięcie tkanek, rozkład nacisków i wzorzec chodu.

Jak wygląda badanie stopy i biomechaniki chodu

W ForOrto diagnostyka obejmuje wywiad ortopedyczny, badanie manualne, ocenę na podoskopie, analizę na macie komputerowej oraz obserwację chodu lub biegu. Taki zestaw pozwala zobaczyć nie tylko miejsce bólu, ale też mechanizm, który ten ból podtrzymuje. To istotne zwłaszcza u osób, które próbowały już różnych metod i nadal nie widzą trwałej poprawy.

Badanie manualne pokazuje między innymi napięcie tkanek, zakres ruchu oraz tkliwość struktur. Podoskop pozwala ocenić ustawienie i obciążenie stopy, a mata komputerowa uzupełnia obraz o rozkład sił podczas stania i chodu. Z kolei obserwacja ruchu daje odpowiedź, czy problem pojawia się w konkretnym etapie kroku, przy wybiciu albo przy lądowaniu na pięcie.

Wkładki wykonywane podczas jednej wizyty

Po badaniu można dobrać rozwiązanie odciążające dopasowane do Twojej sytuacji. W ForOrto indywidualne wkładki są wykonywane podczas jednej wizyty trwającej około 45 minut. To praktyczne rozwiązanie, bo nie musisz czekać na kolejne spotkanie tylko po to, aby rozpocząć odciążanie stopy.

Wkładki są przygotowywane ręcznie na bazie materiałów termoplastycznych SIDAS Podiatech, co daje duże możliwości modyfikacji. W zależności od potrzeb mogą uwzględniać peloty, supinacje, stabilizacje, wyrównania oraz miejscowe odciążenia. Przy bólu pięty to właśnie precyzja wykonania często przesądza o komforcie chodzenia po kilku tygodniach używania.

Dla kogo takie rozwiązanie jest szczególnie pomocne

Takie postępowanie bywa szczególnie przydatne, jeśli dużo chodzisz, pracujesz na stojąco, wracasz do sportu po przerwie albo masz nawracający ból pod piętą mimo leków miejscowych. Korzyść odczują też osoby z płaskostopiem, koślawością pięt, asymetrią kończyn czy przeciążeniami wynikającymi z całego łańcucha ruchu.

Najważniejsze jest to, że leczenie nie kończy się na samym zamaskowaniu objawu. Zamiast sprawdzać kolejną maść i liczyć na przypadkową poprawę, możesz ustalić, dlaczego rozcięgno jest stale drażnione i jak to przeciążenie realnie zmniejszyć. Właśnie wtedy rośnie szansa na długofalową poprawę, a nie tylko chwilę ulgi po aplikacji preparatu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego pomaga na ból pięty?

Tak, może zmniejszyć ból i czasem obrzęk, zwłaszcza przy zaostrzeniu objawów lub nawrocie. Najczęściej działa objawowo przez kilka dni do kilku tygodni. Bez odciążenia stopy i ćwiczeń ulga bywa jednak krótkotrwała.

Jaka maść na zapalenie rozcięgna podeszwowego jest najczęściej wybierana?

Najczęściej stosuje się maści lub żele z NLPZ, bo mają najlepiej opisane działanie miejscowe przy bólu i obrzęku. W aptekach kosztują zwykle około 15–40 zł za tubkę. Wybór warto dopasować do składu, przeciwwskazań i zaleceń z ulotki.

Czy maści ziołowe działają lepiej niż przeciwzapalne?

Nie ma mocnych dowodów, że działają lepiej. W badaniu z udziałem 80 pacjentów krem z wheatgrass stosowany 2 razy dziennie przez 6 tygodni nie dał lepszych efektów niż placebo. Takie preparaty warto traktować co najwyżej jako dodatek.

Ile czasu stosować maść na rozcięgno podeszwowe?

Zwykle krótko i zgodnie z ulotką — od kilku dni do kilku tygodni, zależnie od preparatu i nasilenia bólu. Jeśli po 1–2 tygodniach nie ma wyraźnej poprawy albo objawy wracają, potrzebna jest diagnostyka przyczyny przeciążenia.

Kiedy sama maść nie wystarczy na ból pod piętą?

Gdy ból trwa dłużej niż kilka tygodni, wraca po każdym większym obciążeniu albo utrudnia normalne chodzenie. Sama maść nie poprawi biomechaniki stopy ani napięcia tkanek. Wtedy zwykle potrzebne są ćwiczenia, odpowiednie obuwie i wkładki ortopedyczne.

Czy wkładki ortopedyczne pomagają przy zapaleniu rozcięgna podeszwowego?

Tak, bo pomagają odciążyć bolesne struktury i poprawić rozkład nacisku podczas chodu. Najwięcej korzyści dają wkładki dobrane po badaniu stopy i chodu, a nie przypadkowy model z półki. W ForOrto są wykonywane indywidualnie podczas jednej wizyty trwającej około 45 minut.

Maść może być rozsądnym wsparciem, jeśli chcesz szybko zmniejszyć ból pięty, ale rzadko rozwiązuje problem samodzielnie. Przy nawracających dolegliwościach najwięcej daje połączenie odciążenia, ćwiczeń, odpowiedniego obuwia i dobrze dobranych wkładek, które ograniczają przeciążenie rozcięgna podeszwowego.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej kliknij tutaj: https://fororto.pl/

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email